Wpisy użytkownika mentoosik . ♥ z dnia 6 grudnia 2011

Liczba wpisów: 1

mentoosik
 
-pary,Nivea[15.jpg


Był piękny wieczór dziewczyna postanowiła wyjść z domu i zabrać psa na spacer. Tamtego dnia on też spacerował ze swoim psem. Minęli się a psy nagle zaczęły ciągnąc się do siebie dziewczyna się odwróciła chłopak tez. Głęboko spojrzeli sobie w oczy. Ona zobaczyła że to najładniejszy chłopak z jej ogólniaka. On Cześć, nasze psy chyba się po lubiły. Ona również powiedziała cześć i potwierdziła to co powiedział on z uśmiechem. On:zapytał może usiądziemy ? tam nie daleko jest ławka. Psy będą mogły swobodnie po biegać. Ona nie mogła uwierzyć w to co się dzieje, że najładniejszy chłopak z jej szkoły z nią rozmawia wcześniej w szkole jej nie zauważał. Siedząc na ławce długo rozmawiali, on zwierzał się e swoich problemów o tym jakich ma rodziców, jak wiele od niego wymagają, a on nie potrafi się im postawić. Dziewczyna pocieszała go, ona też zaczęła opowiadać mu o swoich problemach o tym, ze jej ojciec pije a jej matka odeszła jak ją urodziła, nawet jej nie pamięta. Długo mówiła o tym piekle jakie miała w domu, zaczęła płakać mówiła że chciałaby mieć normalną rodzinę, normalne życie. On ja przytulił czuła się wtedy naprawdę szczęśliwa. powiedział że zrobi wszystko żeby jej pomóc. Podziękował jej za rozmowę że mógł w końcu szczerze z kimś porozmawiać, lecz żadne z nich z tego wszystkiego nie zapytało o numer telefonu o adres a że był wakacje to nie chodzili do szkoły. Dziewczyna jak wróciła do domu ojciec znów był pijany pobił ja tak mocno, że wylądowała w szpitalu. On codziennie spacerował tą trasą gdzie się spotkali miał nadzieje, ze ją spotka tak znów, ale nie spotkał. Nie wiedział co sie z nią dzieje. Czuł smutek martwił się o nią. Nie wiedziała co się z nim dzieje wielkie zamieszanie w sercu miał. Odwiedził swojego przyjaciela opowiedział mu o tym wszystkim. Przyjaciel stwierdził, ze się zakochał. On nie wiedział co to miłość bo nigdy nie kochał, nigdy nie miał takiego uczucia. Minęły 2 miesiące wakacji a on ciągle chodził tą drogą siedział na tej ławce z nadzieja że ją spotka. Za 2 tygodnie zaczyna się szkoła cieszył się bo miał nadzieje że zobaczy ją w szkole, ale niestety ona nie chodziła do szkoły. Pewnego dnia spacerował po parku ciągle miał nadzieje że ją spotka. I spotkał siedziała na tej ławce zapłakana ona też miała nadzieje ze go tam spotka. ucieszyli się oboje na swój widok on zobaczył ją sina i po bita. Przytulił ją powiedział że nikomu już jej nie pozwoli skrzywdzić, że jakoś sobie poradzą razem. Ona gdy opowiadała mu jak bardzo nienawidzi ojca za to wszystko za to że ja bije za to ze zadał jej tyle bólu. On postanowił że pójdą do niej do domu po jej rzeczy spakuje się i pojada do jego babci ona na pewno im po może i tak też się stało ona zamieszkała u jego babci. Ona z początku nie chciała się wyprowadzić od ojca. mimo wszystko kochała go ale też czuła ogromną nienawiść do niego. Ona skończyła szkołę on też. Zdali maturę zaczęli pracować zamieszkali razem i odtąd są szczęśliwi.

Piękna prawda ? Szkoda że taka niemożliwa :C